Polecamy
» Powrót «
2008-07-20
Z.Konwiński: Przepraszam za Szczypińską

Ze zdumieniem przyjąłem sobotnie oświadczenie poseł Jolanty Szczypińskiej, w którym przeprasza swoich znajomych za to, iż przekonywała ich, że Lech Wałęsa jest człowiekiem honoru, idei a także gwarantem walki o niepodległą demokratyczną i solidarną Polskę. Zdumienie moje jest tym większe, że podobnie jak poseł Szczypińska jestem słupszczaninem, od lat zajmuję się działalnością publiczną i obserwuję także jej działalność.

Muszę jednak przyznać, że w ostatnich latach nie słyszałem chociaż jednej pozytywnej wypowiedzi tej pani o Lechu Wałęsie. Co zresztą nie dziwi, gdyż Jolanta Szczypińska od dawna związana jest ze środowiskiem braci Kaczyńskich i dawnego Porozumienia Centrum, a z tego grona trudno usłyszeć dobrą opinię o działalności legendarnego przywódcy "Solidarności". Zarówno poseł Szczypińska, jak i jej polityczni stronnicy, mają prawo do swojej oceny roli i dokonań byłego prezydenta. Dlatego też nie powinni odbierać Lechowi Wałęsie prawa do oceny obecnego prezydenta, a właśnie wypowiedzi pod adresem głowy państwa były pretekstem do oświadczenia poseł Szczypińskiej. Prawda, że wypowiedzi byłego prezydenta są czasem bardzo gorzkie, ale cóż ma zrobić człowiek, który nie ma praktycznie żadnej możliwości obrony, bo jak się okazuje przyznany przez Instytut Pamięci Narodowej status pokrzywdzonego to obecnie już za mało. Nie będę podejmował próby bronienia dobrego imienia prezydenta Wałęsy, bo jest on prawdziwym symbolem wolnej Polski,  który zapisał się na kartach historii świata i mimo licznych ataków broni się sam. A porównywanie przez poseł Szczypińską nawet ostrej krytyki prezydenta Kaczyńskiego do znieważania całej ojczyzny i ocenianie tych wypowiedzi jako uderzających w nasz interes narodowy uważam za spore nadużycie. W końcu nie żyjemy w czasach, Ludwika XIV i jego słynnego stwierdzenia "państwo to ja". Skoro jednak poseł Szczypińska pozwoliła sobie na przepraszanie "za Wałęsę" ja pozwolę sobie przeprosić "za Szczypińską", gdyż po prostu wstydzę się, że  takie stwierdzenia płyną z  ziemi słupskiej i jest mi przykro, że próbując za wszelką cenę bronić prezydenta Kaczyńskiego obraża człowieka, między innymi dzięki któremu żyjemy w wolnym kraju. Nie słyszałem, by poseł Szczypińska darła szaty, gdy krytykowano prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Bardziej wrażliwa zrobiła się, gdy prezydentem został, czego nigdy nie ukrywała, jej dobry znajomy. Ja nie znam osobiście prezydenta Wałęsy, jednak zabranie głosu w tej sprawie uważam za swój obowiązek. Tego po prostu wymaga przyzwoitość. A jeśli poseł rzeczywiście chciała przeprosić znajomych i przyjaciół, o których pisze w oświadczeniu, na przyszłość radziłbym przepraszać indywidualnie, a nie za pośrednictwem mediów, bo zapewne nie było to zbyt liczne grono osób.

 

Zbigniew Konwiński
Poseł na Sejm RP

polecamy
Funkcjonowanie Biura Regionu w okresie wakacyjnym
2008-07-24

pon: 9:00 - 16:00, wt.-pt.: 10.00 - 15.00

czytaj więcej ... kreska
GW: Samorządy chcą szpitali zarządzanych jak spółki
2008-07-21

Wspólne podejmowanie decyzji strategicznych dla grupy szpitali pozwoli obniżyć ich koszty - zapowiada Leszek Czarnobaj

czytaj więcej ... kreska
Z.Konwiński: Przepraszam za Szczypińską
2008-07-20